wtorek, 25 grudnia 2012

Rozdział 1 .

                    Kolejny dzień  , kolejny dzień w nowym domu , kolejny bez rodziców... Przyznam jest mi ciężko i to jak bardzo .Alex mi pomaga jestem jej za to bardzo wdzięczna , no, ale przecież umarli mi rodzice. Co ja zrobię bez taty , który pilnował mnie ,abym zawsze była o wyznaczonej porze , co ja zrobię bez mamy , która krzyczała na mnie , bo miałam brudno w pokoju ? Strasznie brakuje mi tego..Jestem zła na  siebie , myślę,żę to moja wina. Moje wieczorne rozmyślania przerwał Zayn , który wpadł do mojego pokoju :
-Caroline przecież mi obiecałaś , że nie będziesz płakać!
- Jak mam nie płakać , skoro umarli nam rodzice , czy to kompletnie nic nie rozumiesz , to były najważniejsze osoby w moim życiu?!
-Rozumiem , ale uwierz mi mama nie byłaby zadowolona, że płaczesz . -podszedł i mnie przytulił
-No , ale..-próbowałam coś powiedzieć , jednak mi przerwał
-Nie ma żadnego , ale ! Za 10 minut widzę Cię na dole i robimy sobie maraton . -powiedział i wyszedł .
Niechętnie wstałam z mojego łóżka i poszłam do łazienki . Wyglądałam koszmarnie. Poszłam wziąć prysznic , ubrałam się i zeszłam na dół.
Na dole siedziała cała piątka chłopaków no i Flack . Całowała się z Harrym. Gdy to zobaczyłam łzy mimowolnie napłynęły mi do oczu:
-Cześć wszystkim - powiedziałam siadając na kolana Zayna , który siedział na fotelu .
- O czeeść Caroline - odpowiedzieli
-Słyszałam , że mieliśmy coś oglądać?
-Tak , ale to będzie horror, w którym umierają ludzie ,więc to chyba nie dla Ciebie. - powiedziała chamsko Flack
- Nie musisz się o mnie martwić kochanie - odpowiedziałam i przytuliłam się mocno do brata i poczułam jak łzy spływają po moich policzkach .
- Harry zabierz swoją dziewczynę na górę , chcemy mile spędzić wieczór - rzucił szorstko Louis
- Ale Caroline już mi iść  prawda ?  Chodź odprowadzę cię - powiedział Harry , unosząc się razem z Flack.
Usłyszałam tylko ciche" nareszcie" z ust któregoś z chłopaków.
Harry wrócił i krzyknął :
- No to co oglądamy ?
- Błagam Was jakąś komedię , bo chyba zaraz nie wyrobię . - poprosiłam uśmiechając się
- Okej , to wybieraj "Nietykalni" czy " Forrest Gump " - zapytał się Niall
- No chyba to oczywiste , że "Forrest Gump" ! - odpowiedziałam
Zanim film się zaczął poszłam po jakieś przekąski do kuchni . W trakcie przygotowania popcornu usłyszałam czyjeś kroki odwróciłam się i zobaczyłam Louisa , który najwidoczniej chciał mnie przestraszyć , bo miał bardzo dziwną minę .
- No skoro jesteśmy tu sami to powiedz mi , czemu jak zeszłaś na dół miałaś łzy w oczach ? -zapytał
- Po co się pytasz skoro dokładnie wiesz? Rodzice to wystarczy- spuściłam wzrok na dół ,bo nie byłam dobra w kłamaniu .
- Caroline , nie lubię jak ktoś kłamie .
- Przecież nie kłamię . -odpowiedziałam z lekko podniesionym głosem
- Mi możesz powiedzieć - podszedł do mnie i mnie przytulił
- Louis , co ja mam  Ci powiedzieć , to , że podoba mi się Harry , który wgl nie zwraca na mnie uwagi ?!
- No tak domyślałem się. Jedyne co mogę Ci teraz powiedzieć , że nie jesteś mu obojętna - pocałował mnie w policzek i pobiegł do chłopaków
Wzięłam przekąski i 6 piw , poszłam do salonu postawiłam wszystko na stole i zastanawiałam się gdzie usiąść , ponieważ jedyny miejsce wolne było koło Harrego na fotelu .
- Chodź do mnie , przecież Cię nie ugryzę. - powiedział Harry uśmiechając się do mnie
Nie mogłam mu odmówić i usiadłam , zaczęliśmy oglądać . Po pewnym czasie poczułam jak głowa Harrego ląduje na moich kolanach , popatrzyłam się na niego , on jedynie się uśmiechnął i dalej oglądał . Nie dałam rady się skupić na filmie , patrzyłam się na niego ,jego loki , cholernie mi się podobał , ale co ja na to poradzę . Przeprosiłam go na chwilę i poszłam do kuchni . Oparłam się na blacie i myślałam o tym wszystkim co się dzieję , gdy nagle usłyszałam jak ktoś stoi za mną
- O czym tak myślisz ?-szepnął,  rozpoznałam to był Harry..
---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mamy pierwszy rozdział! Proszę Was , abyście powiedzieli czy mam dalej pisać i czy coś zmienić .

1 komentarz:

  1. Ojej świetny i bardzo ciekawy! Mam nadzieje, że doczekam się następnego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń